Menu

Kilka prostych słów...

O historii, życiu, polityce i wiele innych

Gdzie nauczyć się pokory?

jaba97

14907257_1829486884005037_6443040037459903644_n

Koniec października. Wszędzie liście. Słońce powoli traci moc. Jesień przeżywa swe apogeum.

Ostatnia chwila i czas aby posprzątać groby. Odwiedzić cmentarz. Kupić kwiaty i znicze. Wspomnieć tych, których już nie ma. Naszych bliskich i znanych nam z opinii publicznej, mediów. 

Pamieć. To ona sprawia że w te dni cmentarze bardziej są oblegane niż galerie handlowe. Szkoda że tak rzadko tam zaglądamy, że uciekamy przed cmentarzem, choć kiedyś i tak tam trafimy. Warto od czasu do czasu przejść przez aleje cmentarza i pomyśleć że Ci ludzie żyli przed nami zostawiając mniejszy lub większy ślad. Może warto iść na stary, zniszczony cmentarz gdzie są już same groby bez tablic i pomyśleć że tu leżą ludzie, którzy mieli swoje marzenia, rodziny, którzy kochali, pracowali, mieli majątek albo i nie. Którzy myśleli może coś znaczymy, może zawojujemy cały świat, może sprawimy że będzie on lepszy, sprawiedliwszy, otwarty. A tu co? Nic! Nie znamy ich imion i nazwisk. Nie wiemy nic. Przysypał ich kurz zapomnienia. Nikt o nich nie pamięta.

Warto postawić znicz i pomodlić się na zaniedbanym grobie. Może warto pomyśleć że jeżeli my będziemy pamiętać i przekażemy to najmłodszym, to o nas nikt nie zapomni i zaświeci świeczkę na naszym grobie.

Myślę że ludzie stronią od cmentarzów bo uczy on nas pokory względem życia. Dlaczego? Bo obecny świat mówi: "Baw się i korzystaj z życia. Ty rządzisz i ty decydujesz o wszystkim".

Człowiek powinien cieszyć się życiem. Powinien dawać z siebie wszystko. Ale powinien mieć zasady. Nie powinien w imię swego szczęścia ranić siebie i innych. Powinien mądrze korzystać z wolności, aby poprzez wolność nie zniewolić się. Powinien żyć w prawdzie. Żyć a nie wegetować.

I teraz zderzenie z cmentarzem. 

Uświadomienie sobie że nasze życie ma koniec. A życie ma sens. Że zdrowie się skończy, że znajomości nie pomogą, moda, piękno, pieniądze, majątek bo i tak będzie koniec. Ludzie boją się o tym myśleć. 

Pokora. Żyj odpowiedzialnie i prawdziwie.

Nie powinniśmy popadać w rozpacz że umrzemy. Żyjmy i cieszmy się z każdego dnia i małego szczęścia. Pamiętajmy o tych, których już nie ma ale i o tych, którzy jeszcze są aby im podziękować, przeprosić i na nowo odkryć słowo proszę. Zmieniać świat od nas. Od małych kroków. 

Odrzucić pychę i antywartości. Iść do innych. Zostawić serial, internet, gazetę i iść rozmawiać. Spędzać czas z rodziną. Odwiedzić znajomych. Odpocząć od obowiązków. Pomyśleć o wartościach. Warto w tym czasie pomyśleć na jakim etapie jestem i zmienić to co złe.

Życie to zabawa, z której nikt nie wychodzi żywy. Tylko niech ta zabawa ma zasady i reguły, abyśmy mogli powiedzieć na końcu bawiłem się uczciwie i zrobiłem wszystko co mogłem. Może ktoś o nas będzie pamiętał.

Dzisiaj było trochę poważnie, bo i temat poważny. Mam nadzieję że ciekawie, nie o historii ale o życiu, a że życie to nasza historia to daleko nie odjechałem;) Komentujcie. 

 

Komentarze (1)

Dodaj komentarz
  • nazumi13

    Pokory uczy nas Natura...Ale czasem i historia. Kiedy pod koniec XVIII wieku pojawiła się idea cmentarza, jako miejsca kontemplacji, pokora od razu tam zamieszkała. Kiedy myślimy o bliskich, którzy odeszli i o wartościowych ludziach, których już nie ma i o tym, że i nas nie będzie już za chwilę, to widzimy jak bezsensowne są spory, nienawiść, resentyment. Jak pisał Marek Aureliusz "niedługo wszyscy znajdziemy się w trumnie." ...Brak pokory polega też na tym, że człowiek uważa się za wyjątkową istotę we wszechświecie, a żyje tylko przez chwilę i wie o świecie tyle, co kot napłakał, albo, żaba w studni o bezkresie oceanu.
    ...Dziękuję za ten refleksyjny wpis :-)

© Kilka prostych słów...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci